Maciej Szukała
|
9 maja 2022
Spis treści

Wypadek samochodowy może zdarzyć się każdemu, wystarczy chwila nieuwagi. W przypadku aut prywatnych, procedura działania zazwyczaj jest prosta i – jeżeli nie ma wątpliwości co do winy sprawcy szkody – sprowadza się do podania numeru polisy ubezpieczeniowej. Jeżeli chodzi o auta służbowe, sprawa wygląda nieco inaczej. Co przepisy mówią o odpowiedzialności kierowcy za uszkodzenie auta służbowego?

Ogólne zasady odpowiedzialności materialnej pracownika

Odpowiedzialność pracownika za szkody wyrządzone pracodawcy została uregulowana w art.114-123 kodeksu pracy. Zgodnie z tymi przepisami pracownik, który w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych ze swojej winy wyrządza pracodawcy szkodę, odpowiada:

  • w granicach rzeczywiście poniesionej straty,

  • tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania,

  • wyłącznie za działania poza granicami dopuszczalnego ryzyka,

  • wyłącznie za swoje własne działania i zaniechania, ale nie w zakresie, w jakim do postania lub zwiększenia szkody przyczyniła się inna osoba lub pracodawca.

Oznacza to, że pracodawca nie może egzekwować od osoby zatrudnionej naprawienia np. dalszych następstw ekonomicznych zdarzenia (np. niemożności wykonania transportu towaru z uwagi na uszkodzenie pojazdu ciężarowego i związane z tym zerwanie kontraktu).

W przypadku sporów dotyczących odpowiedzialności pracowniczej ciężar dowodu spoczywa na pracodawcy, który musi wykazać:

  • powstanie szkody,

  • zawinione działanie lub zaniechanie pracownika,

  • związek przyczynowo-skutkowy między szkodą, a winą.

W przypadku wyrządzenia szkody przez kilku pracowników każdy z nich odpowiada za swoje zawinienie osobno. Jeżeli nie jest możliwe ustalenie indywidualnego zakresu odpowiedzialności, odpowiadają oni w częściach równych.

Przepisy prawa pracy wprowadzają ograniczenie kwotowe odpowiedzialności pracownika. Zgodnie z art. 119 k.p. nie może ono przekroczyć trzykrotności miesięcznego wynagrodzenia.

Kto odpowiada za wyrządzenie szkody osobie trzeciej?

Pracodawca w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą i zatrudnianiem pracowników ponosi kilka rodzajów ryzyka. Należy do nich ryzyko:

  • osobowe – odpowiedzialność za niezawinione błędy pracownika, a także brak jego oczekiwanej efektywności,

  • socjalne – wiąże się z koniecznością zaspokajania potrzeb pracowników, m.in. bytowych, socjalnych i kulturalnych, ale także koniecznością organizacji pracy na wypadek niezawinionej nieobecności pracownika w pracy,

  • gospodarcze – negatywne skutki decyzji biznesowych lub zdarzeń ekonomicznych nie mogą być przenoszone na osoby zatrudnione,

  • techniczno-organizacyjne – ma związek konsekwencjami nieprawidłowej koordynacji obowiązków, błędnym wykorzystaniem sprzętu lub infrastruktury pracodawcy.

Należy podkreślić, że pracodawca ponosi odpowiedzialność jedynie za nieumyślne działania lub zaniechania pracownika. W takiej sytuacji szkodę musi naprawić pracodawca, ale względem pracownika przysługuje mu roszczenie zwrotne, tzw. regres, do wysokości określonej w art. 119 k.p. Oczywiście udział pracownika w szkodzie jest określony wymiarem zatrudnienia pracownika. Oznacza to, że w przypadku połowy etatu odpowiedzialność materialna pracownika podlega stosownemu ograniczeniu.

Jeżeli do wyrządzenia szkody doszło umyślnie (wskutek rażącego niedbalstwa lub z zamiarem spowodowania uszczerbku), do jej naprawienia zobowiązny jest pracownik i to w pełnej wysokości, stosownie do 122 k.p. na zasadach odpowiedzialności deliktowej. Ograniczenie odpowiedzialności chroni jedynie w przypadku lżejszych postaci winy – lekkomyślności i niedbalstwa.

W jakich okolicznościach powstała szkoda?

W sporach pracowniczych bardzo ważne jest ustalenie, czy do wyrządzenia szkody doszło „przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych”, czy jedynie „przy okazji ich wykonywania”. Od ustalenia okoliczności zdarzenia zależy bowiem kto – i w jakiej wysokości – poniesie odpowiedzialność materialną.

W orzecznictwie zwraca się uwagę, że określenie „przy wykonywaniu” oznacza funkcjonalne powiązanie z zakresem obowiązków wykonywanych przez pracownika. W praktyce może to oznaczać np. szkodę w siedzibie firmy IT, która polega na zalaniu farbą serwerów lub stacji roboczych podczas wykonywania prac przez firmę remontową.

Jednak już kradzież papierosów podczas tankowania służbowego samochodu będzie szkodą wyrządzoną „przy okazji wykonywania” obowiązków, ponieważ nie ma związku z normalnym zakresem obowiązków pracowniczych.

Podział jest o tyle istotny, że w pierwszym przypadku roszczenie powinno być kierowane do pracodawcy, w drugim zaś – bezpośrednio do pracownika.

Na czym polega ugoda między pracodawcą a pracownikiem?

Strony stosunku pracy mogą dążyć do porozumienia i naprawienia szkody w drodze zawartej ugody. W takiej sytuacji wysokość odszkodowania może ulec obniżeniu po uwzględnieniu:

  • całokształtu okoliczności sprawy,

  • stopnia winy pracownika,

  • stosunku pracownika do swoich obowiązków.

Warto pamiętać, że stosownie do art. 1211 k.p. sąd pracy ocenia ugodę pod kątem jej zgodności z prawem oraz zasadami współżycia społecznego i może odmówić nadania jej klauzuli wykonalności, jeżeli stwierdzi sprzeczność.

Powierzenie mienia a stosunek pracy

Ustawodawca wyodrębnił osobny rozdział kodeksu pracy poświęcony zasadom postępowania z powierzonym pracownikowi mieniem i zakresem odpowiedzialności w tym przedmiocie. Artykuł 124 § 1 k.p. zakłada pełną odpowiedzialność pracownika za mienie powierzone z obowiązkiem zwrotu lub rozliczenia się, jeżeli są to:

  • pieniądze, papiery wartościowe lub kosztowności,

  • narzędzia i instrumenty lub podobne przedmioty, a także środki ochrony indywidualnej oraz odzież i obuwie robocze.

Odpowiedzialność można rozszerzyć także na inne mienie, jeżeli zostało ono powierzone pracownikowi z obowiązkiem rozliczenia się lub zwrotu.

Ustawodawca przewidział katalog przesłanek wyłączających odpowiedzialność pracownika. Można do nich zaliczyć:

  • powstanie szkody z przyczyn niezależnych od pracownika,

  • powstanie szkody wskutek niezapewnienia przez pracodawcę warunków pozwalających na zabezpieczenie mienia.

Pracownicy mogą przyjąć na siebie łączną odpowiedzialność za mienie w drodze zawarcia umowy o współodpowiedzialności materialnej. Taki kontrakt pod rygorem nieważności powinien mieć formę pisemną

Zgodnie z art. 125 § 2 k.p. pracownicy ponoszą odpowiedzialność za szkodę w częściach wskazanych w umowie. Jeżeli jednak w toku postępowania wyjaśniającego okaże się, że za uszczerbek odpowiedzialni są wyłącznie niektórzy pracownicy, to oni będą ponosili odpowiedzialność.

Warto pamiętać, że zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 28 maja 1996 roku zmieniającym rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 4 października 1974 roku w sprawie wspólnej odpowiedzialności materialnej pracowników za powierzone mienie, umowa o powierzeniu mienia może być podpisana, jeżeli liczba pracowników w zakładzie nie przekracza:

  • przy pracy na jedną zmianę – 8 osób,

  • przy pracy na dwie zmiany – 12 osób,

  • przy pracy na trzy zmiany – 16 osób.

W określonych rodzajach usług – zakładach żywienia zbiorowego, zakładach usługowych oraz w sklepach samoobsługowych i preselekcyjnych umowę o wspólnej odpowiedzialności materialnej można zawrzeć, jeżeli zespół nie przekracza 24 osób.

W orzecznictwie wskazuje się, że prawidłowe zabezpieczenie mienia przez pracodawcę nie może polegać jedynie na tym, że zapewni on możliwość parkowania na strzeżonym parkingu. W ślad za tym powinno iść wyposażenie samochodu w podstawowe urządzenia zabezpieczające, np. alarm, blokada zapłonu, skrzyni biegów. Nie musi być to jednak nowoczesny dialer GSM z trackerem GPS.

Co powinna zawierać umowa powierzenia samochodu służbowego

Aby pracodawca mógł egzekwować odpowiedzialność za powierzone mienie, pracownik powinien otrzymać je po wyrażeniu zgody tak, aby znajdowało się ono w jego dyspozycji i podlegało jego pieczy. W tym celu należy zawrzeć tzw. umowę powierzenia. Jej typowe elementy to:

  • dane stron umowy oraz powierzanego pojazdu,

  • czas powierzenia samochodu,

  • zasady użytkowania i zwrotu samochodu,

  • zasady tankowania i utrzymania samochodu oraz zwrotu kosztów w tym zakresie,

  • okoliczności uzasadniające odstąpienie od umowy ze skutkiem natychmiastowym.

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby pracodawca zgodził się na wykorzystanie auta służbowego również do celów prywatnych, ale również powinno być to wskazane w umowie.

Należy zwrócić uwagę, że brak prawidłowego powierzenia mienia jest równy z ograniczeniem odpowiedzialności pracowniczej do tej, jaka wynika z zasad ogólnych. Dochodzenie pełnego odszkodowania będzie wtedy możliwe jedynie przy winie umyślnej lub rażącym niedbalstwie.

Jeżeli na co dzień korzystasz z floty pojazdów i chcesz je powierzać pracownikom, warto skorzystać z pomocy kancelarii prawnej, która zadba o dochowanie formalności w związku z przekazaniem mienia.

Uszkodzony samochód służbowy a umowa zlecenie lub o dzieło

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja pracownika, który swoje obowiązki realizuje w oparciu o umowę cywilnoprawną. W tym przypadku nie stosuje się zasad kodeksu pracy, a odpowiedzialność pracownika ustalana jest w oparciu o regulację kodeksu cywilnego. W zależności od okoliczności sprawy, sprawca szkody może odpowiadać na podstawie:

  • art. 415 k.c. – w sytuacji, kiedy doszło do popełnienia deliktu,

  • art. 471 k.c. – kiedy naruszone zostały warunki umowy między zleceniodawcą a zleceniobiorcą.

Podstawa odpowiedzialności ma kluczowe znaczenie dla przesłanek, jakie należy wykazać w toku ewentualnego procesu.

Dla odpowiedzialności deliktowej zleceniodawca musi wykazać:

  • winę,

  • szkodę,

  • związek przyczynowo-skutkowy.

Z kolei przy odpowiedzialności kontraktowej należy wykazać:

  • niewykonanie lub nienależyte wykonanie istniejącego zobowiązania przez dłużnika,

  • fakt poniesienia przez wierzyciela szkody,

  • związek przyczynowo-skutkowy.

W tym przypadku wierzyciel nie musi udowadniać winy dłużnika, ponieważ jest ona objęta domniemaniem (dłużnik może wykazywać okoliczność przeciwną).

Bez względu na podstawę odpowiedzialności cywilnoprawnej sprawca szkody jest zobowiązany do naprawienia jej w całości, zgodnie z zasadą pełnej restytucji.

Co istotne, Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 14 lutego 2013 roku, sygn. I ACa 778/12 zwrócił uwagę, że bez ograniczeń i na podstawie przepisów prawa cywilnego odpowiada również pracownik zatrudniony na podstawie umowy o pracę, który samowolnie decyduje się na użycie samochodu służbowego do celów prywatnych po godzinach pracy.

W kontekście wykonywania obowiązków na podstawie umów cywilnoprawnych warto także wskazać, że strony często błędnie konstruują kontrakt, który w istocie tworzy typowy stosunek pracy.

Zgodnie z art. 22 § 11 k.p. zatrudnienie na warunkach określonych w § 1 k.p. jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy. Jednocześnie w art. 22 § 1 k.p. ustawodawca zawarł definicję stosunku pracy, ujmując w niej następujące elementy:

  • wykonywanie przez pracownika pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę,

  • zatrudnienie pracownika za wynagrodzeniem przez pracodawcę

Sformułowanie umowy cywilnoprawnej, zawierającej wszystkie te elementy rodzi ryzyko, że zleceniobiorca będzie usiłował wykazać przed sądem pracy, że wykonuje swoje obowiązki na podstawie umowy o pracę, co przełoży się na ograniczenie zakresu jego odpowiedzialności.

Czy ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie za skradziony lub zniszczony samochód służbowy?

Zakład ubezpieczeń wypłaci odszkodowania na ogólnych zasadach, jeżeli szkoda została wyrządzona przez osobę trzecią. W takiej sytuacji pracownik może też liczyć na inne świadczenia związane z wypadkiem, jak odszkodowanie, zadośćuczynienie i renta.

Jeżeli sprawcą szkody był pracownik, zakład ubezpieczeń w określonych sytuacjach może odmówić wypłaty odszkodowania. Przesłanki wydania decyzji odmownej wymienia w art. 38 ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.

Zgodnie z tą regulacją, zakład ubezpieczeń nie odpowiada za szkody:

  • wyrządzone na innym pojeździe należącym do firmy (np. stłuczka na parkingu firmowym),

  • wynikłe w przewożonych za opłatą ładunkach, przesyłkach lub bagażu,

  • polegające na utracie gotówki, biżuterii, papierów wartościowych, wszelkiego rodzaju dokumentów oraz zbiorów filatelistycznych, numizmatycznych i podobnych,

  • polegające na zanieczyszczeniu lub skażeniu środowiska.

W tych sytuacjach pracodawca będzie musiał pokryć szkody z własnych funduszy, ale może wystąpić względem pracownika o regres (z uwzględnieniem ustawowych ograniczeń).

Kiedy zakład ubezpieczeniowy naprawi szkodę z prawem do regresu?

Zgodnie z art. 43 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych zakład ubezpieczeń może naprawić wyrządzoną szkodę z zachowaniem prawa do regresu względem kierującego pojazdem, jeżeli:

  • wyrządził on szkodę umyślnie, w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości albo po użyciu środków odurzających lub środków psychotropowych,

  • wszedł on w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa,

  • nie posiadał on wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym (wyjąwszy sytuacje ratowania życia lub niezwłocznego pościgu za osobą, która popełniła przestępstwo),

  • zbiegł on z miejsca zdarzenia.

Flotą pojazdów na co dzień posługują się firmy farmaceutyczne, z branży FMCG, czy TSL. Aby zabezpieczyć majątek przedsiębiorstwa, należy zadbać o wdrożenie regulaminów korzystania z pojazdów służbowych.

W tym celu warto skorzystać z usług kancelarii prawnej, która przygotuje niezbędną dokumentację, a w razie potrzeby podejmie się reprezentacji zakładu pracy przed sądem powszechnym lub zakładem ubezpieczeń.



Zaufali nam:


5/5 - (liczba głosów: 1)