Podstawy prawne – wzór przemysłowy w nowej odsłonie
Do tej pory rejestracja wzoru przemysłowego była prostą ścieżką – zgłoszenie w Urzędzie Patentowym RP lub w EUIPO wystarczało, żeby zabezpieczyć wygląd produktu. Chodziło o kształt, kolorystykę czy linie, czyli klasyczne atrybuty wizualne.
Unijny pakiet legislacyjny wprowadził diametralne zmiany. Nowa definicja wzoru nie ogranicza się już do fizycznej postaci produktu. Chronione mogą być także interfejsy, animacje, a nawet elementy wspierane przez sztuczną inteligencję. To oznacza, że UI/UX aplikacji czy cyfrowe modele 3D mogą mieć taki sam poziom ochrony jak tradycyjna butelka, krzesło czy lampka.
Warto zwrócić uwagę na szerszy trend. Tak jak rynek kryptoaktywów doczekał się kategorii CASP, tak prawo wzorów przemysłowych wchodzi w erę cyfrową. Regulacje coraz wyraźniej obejmują obszary, które do tej pory żyły w cieniu prawa – i to właśnie przedsiębiorcy będą pierwszymi, którzy to odczują.
Rejestracja i koszty ochrony – inwestycja w bezpieczeństwo biznesu
Aby wzór przemysłowy dawał przewagę, trzeba go zarejestrować. Sam pomysł czy projekt w szufladzie nie ochroni przed kopiowaniem – dopiero wpis w rejestrze daje monopol na korzystanie z danego designu.
Przedsiębiorca ma do wyboru dwie ścieżki:
-
Urząd Patentowy RP – ochrona tylko w Polsce. Opłata rozpoczyna się od 300 zł za jedno zgłoszenie, opłata za udzielenie prawa ochronnego wynosi 150 zł, a publikacja wzoru 70 zł.
-
EUIPO – jeśli celem jest rynek unijny. Tutaj podstawowa opłata to 350 euro za jeden wzór, a przy zgłoszeniach zbiorowych kolejne są już tańsze.
Ochrona przyznawana jest na okres 5 lat i można ją odnawiać aż do 25 lat. Dobrze zaprojektowany produkt może być pod prawną ochroną przez całe pokolenie i przez cały ten czas generować przychody, bez ryzyka masowego kopiowania przez konkurencję.
Dowiedz się, jak wspieramy w zakresie zastrzeżenia wzoru przemysłowego -> https://rpms.pl/wzory-przemyslowe/.
Licencjonowanie wzorów – sposób na skalowanie biznesu
Posiadanie prawa ochronnego to jedno. Ale prawdziwą wartością wzoru przemysłowego jest możliwość jego komercjalizacji. Dzięki licencji przedsiębiorca nie musi sam produkować i sprzedawać – może zarabiać na udostępnianiu designu innym firmom.
Najczęściej spotykane modele to:
-
Licencja wyłączna – pełnia praw dla jednego partnera, zazwyczaj za wyższą opłatą.
-
Licencja niewyłączna – możliwość udzielenia prawa kilku podmiotom równolegle.
-
Licencja terytorialna – np. tylko na rynek polski albo wybrane kraje UE.
-
Licencja czasowa – prawo korzystania ograniczone do konkretnego okresu.
Każda umowa powinna jasno regulować zakres wykorzystania wzoru, sposób raportowania sprzedaży, wysokość opłat i mechanizmy kontroli. Dobrze skonstruowana licencja zapewnia nie tylko dodatkowy przychód, ale również stanowi narzędzie do budowania długofalowej strategii rynkowej.
Masz pytania dotyczące tego zagadnienia? Skontaktuj się z nami: kancelaria@rpms.pl.
Wzory opracowane przy użyciu AI – nowe wyzwania prawne
Era sztucznej inteligencji wkracza także do prawa własności przemysłowej. Do tej pory projekty tworzone z użyciem algorytmów budziły wątpliwości – czy da się je zarejestrować, skoro nie powstały wyłącznie w wyniku pracy człowieka? Nowe przepisy rozwiązują ten problem i stawiają sprawę jasno: o ochronie decyduje udział człowieka. Jeżeli twórca miał realny wpływ na wybór, kształt i końcowy wygląd projektu, to wzór – nawet wsparty przez narzędzia AI – może być chroniony tak samo jak tradycyjny design.
To otwiera zupełnie nowe możliwości:
-
Firmy, które korzystają z AI do tworzenia grafik, modeli 3D czy interfejsów użytkownika, przy spełnieniu odpowiednich warunków mogą nie tylko rejestrować swoje projekty, ale też zarabiać na nich poprzez licencjonowanie.
-
Sztuczna inteligencja staje się sprzymierzeńcem w budowaniu portfela praw własności intelektualnej.
Oczywiście ochrona wzoru przemysłowego ma swoje granice. Nie obejmuje funkcji technicznych – jeżeli dany element ma wyłącznie znaczenie użytkowe, pozostaje sfera patentów. Do tego dochodzi realne ryzyko kopiowania, które w świecie e-commerce stało się codziennością. Sama rejestracja nie wystarczy – przedsiębiorca musi być gotów monitorować rynek i reagować na naruszenia.
Korzyści są jednak nie do przecenienia. Zarejestrowany wzór przemysłowy wzmacnia markę, odróżnia produkt od konkurencji, zwiększa wiarygodność firmy wobec partnerów i banków. Może też stać się źródłem dodatkowych przychodów dzięki licencjom. A w przypadku rejestracji w EUIPO działa efekt paszportu europejskiego – jedna decyzja daje jednolitą ochronę w całej Unii.
Jak może pomóc nasza kancelaria?
Licencjonowanie wzorów przemysłowych to obszar, w którym błędy kosztują szczególnie dużo. Niedoprecyzowana umowa może skutkować utratą kontroli nad rynkiem lub problemami w egzekwowaniu należności.
Zespół RPMS wspiera klientów w:
-
analizie zdolności rejestracyjnej wzorów,
-
przygotowaniu i prowadzeniu postępowań przed UPRP i EUIPO,
-
opracowaniu i negocjacji umów licencyjnych,
-
ochronie praw w sporach sądowych i arbitrażowych.
Skontaktuj się z nami, aby dowiedzieć się, jak skutecznie chronić i monetyzować design Twojej firmy -> +48 61 307 09 91.
Pytania i odpowiedzi
Formalnie licencja dotyczy prawa z rejestracji. Można jednak zawrzeć umowę warunkową – jej skuteczność będzie zależeć od uzyskania ochrony.
W Polsce to minimum 520 zł, w EUIPO od 350 euro. Koszt rośnie wraz z liczbą zgłaszanych wzorów i przedłużeniem ochrony.
Maksymalnie 25 lat, przy czym co 5 lat należy odnawiać ochronę.
Tak, jeśli człowiek miał decydujący wpływ na jego kształt – w przeciwnym razie mogą pojawić się problemy z rejestracją.
Zaufali nam





























