Marcin Staniszewski
|
29 września 2021
Spis treści

Zakupy dokonywane przez Internet wiążą się z pewnym ryzykiem. Kupiona przez nas bez oględzin rzecz może nie odpowiadać opisowi w sieci, może zostać uszkodzona w czasie transportu, nie odpowiadać nam wizualnie, a w przypadku np. ubrań – po prostu nie pasować nam rozmiarem. W takim wypadku naturalne jest, że jako konsument chcielibyśmy dokonać zwrotu rzeczy. Co jednak, gdy sprzedawca nie dostarczy nam w paczce dowodu zakupu w postaci paragonu?

Warto pamiętać, że sprzedawca internetowy w ogóle nie musi posiadać kasy fiskalnej. Jeżeli otrzymuje w całości zapłatę za pośrednictwem poczty, banku lub spółdzielczej kasy oszczędnościowo-kredytowej na swój rachunek, a z ewidencji i dowodów dokumentujących zapłatę jednoznacznie wynika, jakiej konkretnie czynności dotyczyła i na czyją rzecz została dokonana (dane nabywcy, w tym jego adres), nie jest on zobowiązany do wydawania paragonów konsumentom. Z punktu widzenia klientów e-commerce bardzo istotne jest zatem pytanie: czy brak paragonu wyklucza możliwość zwrotu towaru?

Ustawa o prawach konsumenta

Odpowiedź na to pytanie zawiera art. 27 ustawy o prawach konsumenta, zgodnie z którym konsument, który zawarł umowę na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, może w terminie 14 dni odstąpić od niej bez podawania przyczyny i bez ponoszenia kosztów (z wyjątkiem kosztów zwrotu rzeczy oraz kosztów transportu rzeczy do konsumenta, jeżeli konsument wybrał sposób dostawy inny, niż najtańszy oferowany przez sprzedawcę).

Termin 14 dni biegnie zasadniczo od momentu wejście w posiadanie towaru przez konsumenta albo wskazaną przez niego osobę (inną niż przewoźnik), w praktyce zatem – od czasu odebrania paczki. Co istotne, jeżeli sprzedawca nie poinformuje nas o prawie odstąpienia od umowy, termin ten wydłuża się aż do 12 miesięcy. Jak zatem widać, przepis ten nie mówi nic o konieczności udokumentowania zakupu towaru za pomocą paragonu. Towar ten nie musi być też w żaden sposób wadliwy lub uszkodzony – wystarczy po prostu, że nie odpowiada on konsumentowi. Nie należy mylić prawa do odstąpienia od umowy z reklamacją.

Zasadniczo towar powinien zostać przez nas odesłany sprzedawcy niezwłocznie, nie później jednak niż w ciągu 14 dni od dnia odstąpienia od umowy. W tym samym terminie sprzedawca zobowiązany jest do zwrotu naszej płatności. Warto wskazać, iż konsument ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy będące wynikiem korzystania z niej w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy, chyba że przedsiębiorca nie poinformował konsumenta o prawie odstąpienia od umowy. Innymi słowy: mamy prawo do rozpakowania rzeczy i sprawdzenia czy nam odpowiada i w tym celu – nawet do uszkodzenia opakowania, w którym rzecz się znajdowała, jeżeli było to niezbędne do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania naszego zakupu. Sprzedawca może jednak obniżyć kwotę zwracanej płatności, jeżeli rzecz w inny sposób uszkodziliśmy (np. zgubiliśmy części, zarysowaliśmy powierzchnię, podziurawiliśmy ubranie). W takim wypadku sprzedający zapewne zwróci się do nas z informacją o uszkodzeniu towaru i zaproponuje zwrot jedynie części kwoty, w zależności od tego jak zmniejszyła się jego wartość.

Jak udowodnić zakup towaru w sieci?

Mimo tych korzystnych przepisów to na nas, jako na konsumencie, ciążyć będzie obowiązek wykazania, że kupiliśmy dany towar od sprzedawcy. Jak to zrobić, w sytuacji gdy nie posiadamy paragonu? Odpowiedź na to daje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Zgodnie ze stanowiskiem UOKiK (wyrażonym np. w decyzji z 4 maja 2015 r., nr RBG 7/2015), możemy użyć każdego dowodu poświadczającego nasz zakup: maila z potwierdzeniem złożenia i opłacenia zamówienia oraz wykazem kupionych produktów, wyciągu z rachunku bankowego czy dokumentu gwarancji podbitego przez sprzedawcę. Dowodem mogą być także dane z systemu (w przypadku zakupów np. na Allegro) a nawet zeznania świadków. Jako klient sklepu internetowego mamy zatem pełną swobodę w udowodnieniu dokonanego zakupu.

Niedozwolone klauzule umowne

Warto wskazać, iż niektórzy sprzedawcy próbują zawrzeć w regulaminach swoich sklepów klauzule, zgodnie z którymi zwrot towaru możliwy jest jedynie przy okazaniu paragonu lub faktury. Traktowane jest to jednak jako niedozwolona klauzula umowna. Klauzula taka nie wiąże klienta i jej stosowanie może wiązać się z wymierzeniem sprzedawcy kary w wysokości do w wysokości do 10% obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary.

Według UOKiK, wśród niedozwolonych klauzul umownych wymienić można m. in. następujące:

  • Warunkiem niezbędnym do zwrotu towaru jest posiadanie dowodu zakupu na towar (faktura VAT, oryginalny paragon);
  • Zwracany towar należy odesłać razem z otrzymanym wraz z nim paragonem;
  • Uwaga! Bez paragonu fiskalnego towar nie podlega zwrotowi;
  • Zwracany w tym trybie towar zostanie przyjęty tylko i wyłącznie wtedy, gdy będzie odesłany w oryginalnym, nieuszkodzonym pudełku;
  • Zwrot towaru może być zrealizowany tylko wówczas, gdy towar nie był zamawiany na zamówienie, nie był użytkowany, jest oryginalnie zapakowany, a opakowanie nie jest zniszczone, zmoknięte, itp. W przypadku stwierdzenia uszkodzenia opakowania, nieoryginalnego opakowania lub śladów użytkowania towaru Sprzedający rości sobie prawo do odmowy przyjęcia towaru.

Czy sprzedawca jest zobowiązany wystawić nam fakturę za zakup w sklepie internetowym?

Wiele osób uważa, iż sprzedawca w sklepie internetowym powinien wystawić nam fakturę VAT lub fakturę nievatowca (zwłaszcza jeśli nie wydał nam paragonu). Sprzedawca nie ma jednak obowiązku wystawiania faktury dla konsumenta. Zgodnie z art. 106b ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o podatku od towarów i usług, sprzedawca krajowy jest zobowiązany wystawić fakturę jedynie na rzecz innego podatnika VAT lub na rzecz osoby prawnej niebędącej podatnikiem albo w przypadku sprzedaży na odległość do innego kraju UE.

Konsument może jednak zażądać wystawienia faktury w terminie 3 miesięcy, licząc od końca miesiąca, w którym dostarczono towar bądź otrzymano całość lub część zapłaty. W takim wypadku sprzedawca zobowiązany jest do wystawienia faktury. Co istotne, w przypadku konsumenta nie jest ważne to, czy wystawiony paragon zawierał NIP nabywcy, a nawet to, czy paragon w ogóle został wystawiony – faktura może zostać wystawiona dla sprzedaży udokumentowanej innymi sposobami.

Zakup w sieci a paragon – słowem podsumowania

Konsumenci powinni pamiętać o tym, że brak paragonu lub faktury nie sprawia, że wykluczone jest dokonanie przez nich zwrotu towarów zakupionych przez Internet. Mogą oni udowodnić zakup w dowolny, inny sposób. Postanowienia regulaminów podobne do wskazanych powyżej nie wiążą klienta i mogą wiązać się z wymierzeniem sprzedawcy kary przez Prezesa UOKiK.

Wydaje się, że z punktu widzenia sprzedawcy wygodniej jest przesłać klientowi paragon (jeżeli posiada kasę fiskalną). Nawet brak paragonu czy faktury nie uniemożliwia jednak zewidencjonowania przez sprzedawcę korekty sprzedaży w ewidencji zwrotu towarów. Sprzedawca internetowy nie powinien też zapominać o tym, że brak powiadomienia klienta o prawie odstąpienia od umowy wiąże się dla niego z wieloma negatywnymi konsekwencjami.

Marcin Staniszewski

Radca Prawny




5/5 - (2 votes)