Anna-Maria Sobczak
|
23 lutego 2022
Spis treści

Plagiat, inspiracja czy opracowanie cudzej pracy to zagadnienia, z którymi artyści spotykają się na co dzień. Jest to niewątpliwie jedno z największych wyzwań w pracy każdego twórcy, gdyż za każdym razem powstaje w głowie pytanie – czy aby na pewno to co stworzyłem jest oryginalne?

Utwór i Twórca

W pierwszej kolejności warto wyjść w ogóle od zdefiniowania tego, co podlega ochronie na podstawie ustawy o prawie autorskim. Utwór i jego twórca to podstawowe pojęcia wynikające z ustawy o prawie autorskim. Utwór jest bezpośrednio rozumianym przedmiotem ochrony autorskoprawnej. Dopiero gdy on się pojawia, uruchomiona zostaje możliwość zastosowania ustawy o prawie autorskim. Powszechnie utwór kojarzony jest z dziełami sztuki lub innymi obiektami posiadającymi walory artystyczne jednak na kanwie prawa autorskiego pojęcie utworu jest znacznie szersze.

Definicja utworu ujęta została w ustawie: Utworem jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Przykładami utworu mogą więc być fotografie, muzyka, obrazy, książki i każde inne niedookreślone elementy wpisujące się w definicję utworu. Najważniejszymi elementami definicji jest oryginalność i indywidualny charakter.

Ze względu na wyżej wskazaną przesłankę indywidualnego i twórczego charakteru twórcą utworu może być wyłącznie osoba fizyczna. Autorstwa nie można przypisać osobie prawnej, organizacji, zwierzętom czy programom komputerowym, choć w przypadku tego ostatniego w doktrynie można znaleźć odosobnioną koncepcję, która przypisuje umiejętność stworzenia utworu przez komputer. Ponadto nic nie stoi na przeszkodzie, aby twórców utworu było więcej, choć i tutaj każdy z nich musi posiadać wkład o charakterze twórczym i indywidualnym. Dodatkowo z grona twórców zostały wyeliminowane osoby, które jedynie dostarczyły pomysł lub kompletowały materiały. Ustawa przypisuje szereg uprawnień twórcy, które można podzielić na prawa autorskie osobiste i materialne.

Inspiracja a prawo autorskie

Utwór inspirowany to niewątpliwie jedno z największych wyzwań każdego artysty. Powinien być najluźniej związany z zapożyczonymi elementami cudzego dzieła. Ścisła granica między inspiracją a opracowaniem nie istnieje, a w doktrynie uznaje się to za jedno z najtrudniejszych zagadnień prawa autorskiego. Trzeba przyznać, że przecież każdy twórca obecnie czerpie z dobrodziejstw dorobku kultury, nauki czy dziedzictwa naturalnego, a człowiek od lat czerpał inspirację z kreatywnych działań innych ludzi. Choć faktyczna definicja inspiracji nie istnieje to można starać się ją wskazać jako dzieło powstałe wskutek impulsu emocjonalno-intelektualnego wywołanego cudzym utworem.

Inspiracja – przykłady

Kluczowymi przykładami inspiracji jest parodia, a nawet czasem mem internetowy. Parodia co prawda nie posiada legalnej definicji, lecz została wskazana wprost w art. 291 PrAut, która umożliwia korzystanie z utworu na potrzeby parodii, pastiszu lub karykatury w zakresie uzasadnionym prawami tych gatunków twórczych. Co ciekawe, pojęcie parodii jest jednolite na całym terenie Unii Europejskiej, a w jednym z orzeczeń TSUE (wyrok C-201/13) można znaleźć informacje, że parodia „nawiązuje do istniejącego utworu, jednocześnie wykazując w porównaniu z nim uchwytne różnice, a po drugie to, że stanowi wypowiedź humorystyczną lub żartobliwą.” Widać więc wprost, że niewątpliwie można uznać go za utwór inspirowany.

Podobnie rzecz się ma w przypadku memów internetowych, które niewątpliwie posiadają w sobie cechy parodii i inspiracji. Choć na gruncie doktryny problematyczne jest zakwalifikowanie go do utworów w rozumieniu ustawy o prawie autorskim, a to właśnie to determinuje umożliwienie zastosowania inspiracji.

Utwór zależny – czym jest?

Utworem zależnym jest każdy utwór który przejmuje elementy twórcze z innego dzieła. Szeroko opisane zostało w art. 2 PrAut i ubierając go w najprostsze słowa opracowaniem jest takie dzieło, które czerpie wprost z innego utworu. Ustawodawca wskazał przykłady takich utworów:

  • Tłumaczenie,

  • Przeróbka,

  • Adaptacja.

Aby móc mówić o opracowaniu, pierwotne dzieło musi być utworem w rozumieniu ustawy. Kolejną przesłanką jest czerpanie elementów twórczych z tegoż dzieła. Ponadto opracowanie wymaga uzyskania zgody twórcy utworu pierwotnego. Oznacza to, że nie będzie można go eksploatować aż do momentu uzyskania zgody. Na samo stworzenie utworu zgoda nie jest wymagana.

Inspiracja a opracowanie

Dokonanie oceny czy utwór jest inspiracją czy opracowaniem jest wyjątkowo skomplikowaną czynnością. Wszystko to za sprawą braku możliwości ustalenia ścisłych kryteriów za pomocą których można by przeprowadzić analizę. Pobieżność i niepełny ogląd mogą skutkować niewłaściwą diagnozą. Według niektórych przedstawicieli doktryny najważniejszym elementem badania konfliktu między inspiracją a opracowaniem jest warstwa emocjonalna i stosunek autora do pierwotnego dzieła.

Plagiat – przywłaszczenie autorstwa

Plagiatem w potocznym tego słowa znaczeniu jest kradzież cudzego dzieła i przypisanie sobie jego autorstwa. W świetle prawa autorskiego takie czynności są niedozwolone, a ponadto umyślnie narusza się w ten sposób osobiste i majątkowe prawa twórcy. Co ważne, wyróżnia się dwa rodzaje plagiatów:

  • Plagiat jawny – polegający na przypisaniu sobie autorstwa utworu;

  • Plagiat ukryty – polegający na reprodukcji dzieła i przypisanie sobie autorstwa całego lub części utworu.

Z obu rodzajów istotniejszy i bardziej problematyczny wydaje się plagiat ukryty, gdyż posiada on cechy inspiracji lub opracowania. Różnica polega na tym, że w przypadku plagiatu nie ma tam wkładu twórczego „nowego autora”.

W zależności od dziedziny sztuki może on przybierać różny charakter. W branży fotograficznej najczęściej popełnianym czynem jest rozpowszechnianie utworu bez wskazania danych twórcy. W branży modowej może przybrać charakter zastosowania elementów twórczych istotnie innego twórcy w swoim projekcie.

Co również niezmiernie ważne, plagiatem nie będzie wykorzystanie cudzego pomysłu gdyż ten nie korzysta z ochrony autorskoprawnej przewidzianej ustawą.

Podsumowanie

Korzystanie z cudzych dzieł wpisane jest w branżę kreatywną. Każdy twórca potrzebuje pobudzenia kreatywnego i inspiracji. Nie ma w tym nic złego i jest to całkowicie normalny proces twórczy. Wszak po to również powstają muzea czy galerie sztuki, aby każdy mógł czerpać z dzieł innych osób. Mimo wszystko granica między inspiracją a opracowaniem i plagiatem jest niezwykle cienka i ruchoma. Nic w branży kreatywnej nie jest czarno-białe, a wszystkie elementy można interpretować w różny sposób w zależności od przybranej strategii. Toteż każdy twórca powinien starać się pilnować, aby celowo nie korzystać z cudzych dzieł i nie narazić się na nieprzyjemności i proces sądowy wytoczony przez autora dzieła o indywidualnym i twórczym charakterze.

Marcin Staniszewski

Radca Prawny



Zaufali nam:


5/5 - (liczba głosów: 3)