Marcin Jędrysiak
|
2 grudnia 2022
Spis treści

Niezależnie od tego, czy jesteśmy przedsiębiorcą, czy też osobą prywatną, musimy liczyć się z tym, że nasz dłużnik okaże się osobą nierzetelną i nie będzie chciał oddać nam długu. Udzielenie przez nas pożyczki wiąże się przecież z tym, że czasowo tracimy prawo do dysponowania pewną częścią naszych pieniędzy. Co zrobić w takiej sytuacji? Czy możemy jakoś ograniczyć ryzyko utraty przekazanego długu?

Jak zabezpieczyć spłatę pożyczki?

Jedną z pierwszych rzeczy, którą warto wziąć pod uwagę przy udzielaniu pożyczki, jest zapewnienie jej odpowiedniej formy – warto, by umowa pożyczki zawarta została na piśmie. Jakkolwiek Kodeks Cywilny nie wskazuje, żeby pożyczka musiała być zawarta w tej formie, by być ważna, tak późniejsze odzyskanie naszej pożyczki bez pisemnej umowy może być znacznie utrudnione. Co więcej, umowa pożyczki, której wartość przekracza tysiąc złotych, wymaga tzw. formy dokumentowej. Jest to oświadczenie woli, nie wymagające podpisu własnoręcznego lub elektronicznego. Polega ono na zapisaniu oświadczeń woli na nośniku informacji wraz z identyfikacją osób składających oświadczenie. Taką formą może być np. sms lub korespondencja e-mailowa.

W umowie warto wskazać odsetki za zwłokę oraz wskazać, że udzielenie jak i spłata będą realizowane za pomocą przelewu na konto bankowe. W ten sposób dłużnik nie będzie mógł się bronić, że oddał pieniądze w innej formie (np. osobiście w gotówce) albo że nigdy pieniędzy nie otrzymał. Jeśli jednak chcemy dać pieniądze w gotówce, pamiętajmy o tym, by ich odbiorca pokwitował ich odbiór własnym podpisem.

Kolejną rzeczą wartą wzięcia pod uwagę jest, w przypadku udzielenia pożyczki osobie w związku małżeńskim ze wspólnotą majątkową, uzyskanie pisemnej zgody małżonka na wzięcie pożyczki. W przeciwnym wypadku istnieje ryzyko, że egzekucja nie będzie prowadzona z majątku wspólnego małżonków.

Warto także zabezpieczyć naszą pożyczkę za pomocą odpowiednich instrumentów. Może to być np. weksel, zastaw rejestrowy (rodzaj zastawu, w którym jego przedmiot pozostaje u dłużnika, który może z rzeczy korzystać – zastaw wpisywany jest jednak do rejestru zastawów prowadzonego przez sąd), poręczenie innej osoby, przewłaszczenie na zabezpieczenie (umowa, w oparciu o którą dłużnik przenosi na wierzyciela własność rzeczy z zastrzeżeniem, że po spłacie wierzytelności własność ta wraca do dłużnika), czy w przypadku dużych długów – hipoteka.

Jak ściągnąć dług z pożyczki – etap polubowny

W pierwszej kolejności jako wierzyciel musi spróbować załatwić sprawę polubownie, tj. mówiąc kolokwialnie: spróbować dogadać się z dłużnikiem, próbując np. wydłużyć termin zwrotu albo rozkładając ja na raty. Już na tym etapie objawia się przydatność spisanej umowy: dłużnik nie będzie mógł się łatwo wyprzeć zawarcia umowy. W oparciu o treść umowy można działać na rzecz np. zmiany harmonogramu czy terminu spłaty, zwiększyć wysokość odsetek w zamian za wydłużenie terminu, rozpisanie spłaty na raty itp. Niekiedy dłużnik, który jest co do zasady rzetelny, lecz ma jedynie przejściowe problemy z płynnością finansową, może z zadowoleniem odebrać wyjście mu naprzeciw.

Jeśli jednak na etapie polubownym nasz dłużnik idzie w zaparte, można spróbować kilku metod działania.

Sprzedaż wierzytelności

Niewiele osób wie, że naszą wierzytelność można sprzedać. Nie wymaga to zgody dłużnika. O zbyciu wierzytelności należy jednak dłużnika powiadomić. W wypadku takiej sprzedaży wierzycielem staje się nabywca długu – ma on pełne prawo do odzyskania niespłaconej pożyczki. Dług możemy sprzedać osobiście albo na jednej z internetowych platform do sprzedaży długów. Giełdy te często prowadzone są przez firmy windykacyjne. Musimy jednak liczyć się w takim wypadku z poniesieniem pewnej opłaty w zamian za wystawienie długu na sprzedaż.

Przekazanie sprawy do sądu

Najczęstszą i intuicyjnie najszybciej przychodzącą do głowy formą działania jest bez wątpienia przekazanie sprawy do sądu. Jeżeli nasz dłużnik, mimo polubownej próby załatwienia sprawy, nie oddaje należności, możemy wystąpić do sądu z pozwem o wydanie nakazu zapłaty. W takim wypadku bardzo przydaje się pisemna umowa, którą dołączymy do pozwu.

W nakazie zapłaty wydanym przez sąd pożyczkobiorca zostanie zobowiązany do zapłaty długu w ciągu dwóch tygodni – jeśli dłużnik nie wniesie zarzutów wobec nakazu, ten się uprawomocni. Nakaz zapłaty nie musi uzyskiwać klauzuli wykonalności, by stać się tytułem zabezpieczenia roszczenia wobec dłużnika. Jeśli dłużnik nie zapłaci – możemy wnieść do sądu wniosek o zabezpieczenie, wskazując sposób zabezpieczenia. Prawomocny nakaz zapłaty pozwala na złożenie wniosku o egzekucję – otworzy zatem pole do działania dla komornika.

Wpis do rejestru dłużników albo Biura Informacji Gospodarczej

Kolejną interesującą opcją, której nie każdy jest świadomy, jest możliwość wpisania dłużnika na listę prowadzoną przez Biuro Informacji Gospodarczej (BIG). Mają do tego prawo zarówno przedsiębiorcy, jak i osoby nieprowadzące działalności gospodarczej. Jest to sposób całkiem skuteczny: według samego BIG, ok. 35% dłużników spłaca swoje zobowiązanie po wypisaniu ich danych do Rejestru Dłużników BIG.

Pamiętać należy, że warunkiem przekazania informacji o zadłużeniu przez konsumenta jest wyrok sądowy opatrzony klauzulą wykonalności – nie obejdzie się zatem bez postępowania sądowego. Nie ma przy tym znaczenia wartość długu czy też okres opóźnienia płatności. Zgłoszenia dokonuje się przez formularz dostępny w internecie w systemie BIG.pl. Przed zgłoszeniem należy także ostrzec dłużnika o zamiarze dokonania wpisu w BIG. Wpis do Rejestru jest płatny.

Nieco ułatwiona jest droga dla przedsiębiorcy. Potrzebują oni jedynie tytułu wykonawczego albo umowy, na mocy której dług powstał – nie trzeba zatem koniecznie iść do sądu. Warunkiem jest jednak, by łączna kwota wymagalnych zobowiązań dłużnika, będącego konsumentem wynosiła 200 zł. W przypadku dłużnika-przedsiębiorcy musi to być co najmniej 500 złotych. Ponadto, od terminu płatności powinno upłynąć co najmniej 30 dni, a na miesiąc przed zamiarem wpisania dłużnika należy wysłać do niego listem poleconym albo doręczyć do rąk własnych wezwanie do zapłaty, zawierające ostrzeżenie o zamiarze przekazania danych do BIG.

Przedsiębiorca może także zapisać dłużnika w Krajowym Rejestrze Dłużników (KRD). Również tutaj postawione są warunki. Wartość długu konsumenta musi wynosić co najmniej 200 zł, zaś przedsiębiorcy – 500 zł. Od terminu płatności powinno upłynąć co najmniej 60 dni. Ponadto, do dłużnika należy wysłać wezwanie do zapłaty, w którym poinformujemy go, że rozważamy wpisanie go do KRD. Wpis może zostać dokonany miesiąc po dokonaniu wezwania do zapłaty.

Podsumowanie

Zawsze udzielając pożyczki, ponosimy ryzyko straty. Odrobina zdrowego rozsądku oraz dostępne instrumenty prawne pozwalają jednak na znaczną minimalizację tego ryzyka. Nawet gdy nasze zabezpieczenia zawiodą, prawo daje nam kilka możliwości, które nie zawsze wiążą się z koniecznością pójścia do sądu. Pamiętajmy jednak, że zawsze pierwszym podjętym działaniem powinna być próba polubownego załatwienia sprawy.

Niespłacona pozyczka – Pytania i odpowiedzi

Pamiętajmy o tym, że pożyczki (niezależnie od jej wartości) najlepiej udzielić na piśmie. Ponadto warto wykorzystać możliwe prawnie formy zabezpieczenia naszej wierzytelności: weksle, poręczenia, przewłaszczenia na zabezpieczenie, zastaw rejestrowy czy hipotekę.

Odzyskanie naszych środków nie zawsze wiąże się z koniecznością uczestnictwa w postępowaniu sądowym. Naszą wierzytelność możemy także sprzedać albo spróbować wpisać dłużnika do KRD, albo BIG (chociaż do tego niekiedy wymagane jest posiadanie wyroku sądowego).

Komornik zacznie działać dopiero w momencie, gdy sąd wyda nakaz zapłaty i stanie się on prawomocny – wtedy możemy złożyć wniosek o wszczęcie egzekucji.



Zaufali nam:


5/5 - (liczba głosów: 1)