Koronawirus a zwrot opłaty za placówki opiekuńcze (żłobek i przedszkole)

Jednym z bardzo często zadawanych pytań jest kwestia czy wobec przymusowego zamknięcia żłobków, szkół i przedszkoli konieczne jest dalsze uiszczanie stosownych opłat.

Odpowiedź zależy od tego, czy powyższe jednostki realizują swoje świadczenia (np. poprzez e-learning), czy też nie – jak to ma najczęściej miejsce w przypadku żłobków i przedszkoli. Otóż co do zasady zamknięcie placówek opiekuńczych wynika z siły wyższej – ogłoszenia stanu epidemii oraz reakcji organów publicznych, na których działanie placówki nie mają wpływu, a konsekwencją czego jest brak realizowania usługi.


AdobeStock_219126322

Jedną z zasad przewidzianych w polskim prawie, jest ta wyrażona w art. 495 § 1 Kodeksu cywilnego (Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93), zgodnie z którym:

Jeżeli jedno ze świadczeń wzajemnych stało się niemożliwe wskutek okoliczności, za które żadna ze stron odpowiedzialności nie ponosi, strona, która miała to świadczenie spełnić, nie może żądać świadczenia wzajemnego, a w wypadku, gdy je już otrzymała, obowiązana jest do zwrotu według przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.

W skrócie oznacza to, że skoro dana placówka nie może realizować swoich świadczeń (czyt. dochodzi do niewykonania umowy z przyczyn, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności), to nie może żądać świadczenia wzajemnego (czyt. uiszczenia opłat) od drugiej strony, za okres w którym niemożliwe było korzystanie z placówki.

Ponadto, powyższy przepis zakłada również zwrot uiszczonych opłat w przypadku, gdy płatność nastąpiła za dany okres z góry. W aktualnym przypadku proporcjonalnie od 11 marca 2020r.


Jeżeli chodzi o zwrot utraconych korzyści przez placówki (np. prywatne) w związku z brakiem możliwości realizowania swojego świadczenia takie roszczenie winno być uregulowane i kierowane w stosunku do Skarbu Państwa, na podstawie odrębnych przepisów.


Masz pytania?
Daj nam znać w komentarzu lub poprzez formularz kontaktowy
pk5

Pozostałe artykuły

Komentarze (28)

Dziecko (2lata) uczęszcza do żłobka prywatnego(czesne miesięczne płatne przez rodziców 465,00zł), dofinansowanie z Urzędu Miasta z programu Maluch plus 135,00zł.
Placówka w związku z COVID-19 nie realizuję usługi. Pracownicy zaczęli za pośrednictwem facebook wstawiać pomysły na zabawy z dzieckiem.
Czy w takiej sytuacji jako rodzic jestem zobowiązany do uiszczenia opłaty za czesne ? Żłobek nie widzi możliwości obniżenia czesnego.

Dzięki temu że posłała pani dziecko do żłobka może pani ze względu na wirus również nie świadczyć pracy i pobierać zasiłek opiekuńczy. Jeśli myśli pani ze za 135 zł. pobierane z programu maluch plus żłobek jest w stanie pokryć koszty utrzymania placówki to niestety myli się pani i to grubo. Po skończeniu epidemii zechce pani posłać dziecko do żłobka. Tylko proszę pomyśleć gdzie? Bez opłat rodziców te placówki splajtuja. Właściciele żłobków będą musieli dołożyć do nich ok. 40 tysięcy. Nie sądzę by było ich stać. Lepiej chyba wpłacić czesne niż bujać się i szukać miejsca w innym żłobku.

Na jakiej podstawie, skoro usługa nie jest świadczona? To nie wina żłobka, ale też nie nasza.

Wpłacić czesne – a skąd mam wziąć w mim przypadku 950 zł na czesne gdy również nie pracuję ? Mam działalność, którą próbuję ze wszystkich sił utrzymać, nie zwolnić pracowników i czy ktokolwiek patrzy na to żeby mi pomóc ?

Łatwo wziąć pieniądze od rodziców, żeby utrzymać żłobek, a rodzice to przepraszam bardzo ale co ? Mają sobie wydrukować te pieniądze ?

To niech państwo zapłaci za zlobek!!! WSZYSTKIM wielką pomóc oferują, a o żłobkach zapomniałi? Z czego ma teraz rodzić zapłacić?

Witam jak powyzej tylko u mnie czesne 550zl zniesli do 400zl z powodu koronavirusa. Owszem cos tam wstawiaja na strone zlobka ale po pierwsze ja nie mam czasu na siedzenie w telefonie po drugie ja mam swoj rozum i swoje zabawy dla 2,5 latka… ale i tez mnie w tym wypadku nie stac na oplaty bo nie pracuje przez to ze placowka jest zamknieta ja siedze w domu. Czy maja prawo zadac odemnie takiej kwoty?
Dziekuje za pomoc i przekaze wiekrzej ilosci jesli to dla Panstwa byla by pomoc w imformowaniu ludzi o swoich prawach.

Złobek prywatny. Opłata miesieczna 950 zł. W chwili obecnej Pani dyrektor obstaje przy swoim stanowisku tj platność z ewentualnym odjęciem kosztów związanych z wyżywieniem 120 zł. Placówka w żaden sposób nie świadczy swoich usług. Nie prowadzi zajęć e-learningowych i tłumaczy mi obecny stan tym,że ma ma swoje opłaty, koszty związane z Zusem pracownika, wynagrodzeniami itp, nie biorąc pod uwagę trudnej sytuacji Nas rodziców. Czy w takiej struacji żlobek ma prawo do roszczenia sobie takich opłat ?

To jak przedszkola maja swoje opłaty to niech idą do premiera i on im da tarcze! A niech nie żerują na finansach rodziców!!!

Szanowni rodzice rząd płaci wam za to że siedzicie w domu i pilnujcie własnych dzieci. Wy też nie chodzicie do pracy Żłobkom nikt nie pokrywa 80 procent ponoszonych kosztów ze względu na korona wirusa. Wam płacą ale pamiętajcie tylko wtedy gdy wasze dziecko jest na liście dzieci w żłobku lub przedszkolu!

U nas codziennie przychodzi mail z przedszkola z zabawami, piosenkami, propozycjami na rozwój dzieci. Mam znajomych, co nawet dla dwulatka angielski online prosto z przedszkola mają… Przedszkola bronią się rękami i nogami przez obniżką czesnego, ale to moim zdaniem mydlenie oczu, dlaczego mam płacić taką sama stawkę za maila z kolorowankami co za całodzienną opiekę nad dzieckiem? Do pracy tak czy inaczej nie mogę iść, a kilka kolorowanek nie pozwala mi na pracę zdalną w wymiarze większym niż 15 minut. Więc moim zdaniem ekwiwalent żaden.

A ja nie rozumiem, dlaczego mi przedszkole mówi, że rzekomo “po konsultacji z prawnikiem” należy im się 50% z czesnego. Placówka jest zamknięta, ja jestem samotnym ojcem i siedzę z dziećmi w domu, z jakiej racji mam płacić właśnie 50%? Skąd w ogóle wynika ta liczba? Do wyjaśnienia tego już nie są tak bardzo skorzy. Wszyscy mamy teraz ciężko, nie tylko przedszkola.

Witam. Podobnie jak Państwo mamy problem z opłatą za żłobek (530 zł/m-c). Otóż Pani dyrektor twierdzi iż żłobek nadal pełni funkcję dydaktyczno-wychowawczą, ponieważ udostępniają na FB pomysły na zabawy dla dzieci. Jest to absurd ! Syn aktualnie jest pod opieką rodziców. Nie ma podstaw do pobierania opłaty za świadczenie usług. W umowie ze żłobkiem mamy zapis: “Opłata nie będzie pobierana za czas zaprzestania działalności z przyczyn innych niż przerwy świąteczne, np. siła wyższa, decyzja właściwych organów itp.” Mimo to Pani dyrektor uważa: “Minister Edukacji Narodowej czasowo ograniczył prowadzenie zadań w systemie stacjonarnym, co w żaden sposób
nie oznacza zamknięcia placówki oraz zaprzestania działalności !!!”
Drodzy Państwo, nie dajcie się oszukać. Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z dnia 11 marca 2020 r.
“§ 3. Czasowe ograniczenie funkcjonowania jednostek systemu oświaty, o których mowa w § 2 ust. 1, polega na zawieszeniu prowadzenia działalności dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej.”
Żłobek aktualnie nie prowadzi żadnych funkcji opiekuńczych, dydaktycznych ani wychowawczych dla mojego syna ! Nie ma podstaw do opłaty, która nie została zrealizowana.

Z założenia posyłając dziecko do żłobka chodziło mi o fizyczne sprawowanie nad nim opieki przez odpowiednie osoby w czasie gdy jestem w pracy. Co z tego ze żłobek wstawia na fb pomysły pomysły zabawy z dziećmi w domu skoro fizycznie i tak nie jestem w stanie pójść do pracy bo muszę sprawować opiekę nad dzieckiem. Jak dla mnie e-learning ma rację bytu i może być opcją zastępczą w przypadku szkół a nie żłobków

Sytuacja jest bez precedensu. Nowa dla nas wszystkich. Trochę wyrozumiałości.

No i co zrobić… W tej sytuacji? Gdy dyrektor każe płacić?

Zapraszamy do kontaktu 🙂 Naszym zdaniem tego typu sytuacje warto kończyć polubownie, ustalić pewne zasady współpracy i na tej bazie dalej koegzystować. Sytuacja jest nadzwyczajna, natomiast w naszej opinii powinna być zachowana “ekwiwalentność świadczeń wzajemnych”. Często powoływany argument “gotowości do świadczenia usługi” ma sens, jeżeli mówimy o sytuacji, gdy druga strona nie realizuje swoich obowiązków / uprawnień z przyczyn leżących po jej stronie (np. choroba dziecka, która jest normalnym zjawiskiem). Inaczej jest w przypadku epidemii, za którą nikt nie odpowiada i nikt nie przewidział. Właśnie na tą okoliczność ustawodawca wprowadził regulację jak w powyższym artykule 🙂
Natomiast nie ulega absolutnie wątpliwości, że dla większości przedsiębiorców jest to niezwykle trudny czas i na tą okoliczność powinny się już teraz przygotowywać, a którego skutki odczuje prawdopodobnie całe społeczeństwo,

Dogadać się. Artykuł tu przytoczony to tylko drobny cytat (a powinien być przytoczony w całości), a na dodatek nie dotyczy ani żłobków, ani przedszkoli itp., bo mowa w nim o “świadczeniach wzajemnych” i to na krótki okres, a ani żłobek, ani przedszkole nie prowadzi świadczenia wzajemnego. Już trochę tego przerobiłem, bo sam jestem zainteresowany tematem.
Płacicie za abonament za telefon na rok. Zgubicie tel., a i tak musicie płacić za abonament do końca usługi, chyba, że operator upadnie, to inna sprawa. Wynajmujecie mieszkanie. Nawet, jak w nim nie przebywacie i tak musicie płacić czynsz itp.. Żłobek i przedszkole to ten rodzaj “usługi”.
Pamiętajcie, że nie płacąc czesnego, żłobek lub przedszkole będzie musiało zwolnić pracowników, zamknąć działalność, mówiąc kolokwialnie po prostu upaść. Nie zapłaci czynszu za wynajem lokalu i właściciel lokalu po prostu wynajmie go komuś innemu, kto mu zapłaci. I gdzie poślecie wtedy swoje dzieci, kiedy sytuacja wróci do normy?
Trzeba się dogadać. W takim czasie trzeba być człowiekiem. Każdy kij ma dwa końce.

Trzeba się dogadać. W takim czasie trzeba być człowiekiem. Każdy kij ma dwa końce

– w pełni popieramy i tej opcji hołdujemy ! Natomiast znakomita większość zgłoszeń, która do nas wpada sprowadza się do przerzucania całości odpowiedzialności i opłat na rodziców, bez jakiejkolwiek polemiki czy możliwości negocjacji i to stanowiło główny impuls do zajęcia stanowiska.

Rozumiem i dziękuję za odpowiedź 🙂
Część rodziców jest rozgoryczona, bo “muszą” płacić za usługę, której nie ma, bądź jest wirtualna. Właściciele/dyrektorzy żłobków i przedszkoli często chowają się za statutem/umową i odpowiadają, podpisałeś statut, to teraz płać, a jak się nie podoba, to złóż wypowiedzenie. Dziwne to postawy i krótkowzroczne … po obu stronach. A to czas wyjątkowy, wymagający wyjątkowego podejścia.
Są różne możliwości ze strony żłobka lub przedszkola na obniżenie czesnego. Żłobki (te nie wszędzie) i przedszkola są dotowane przez samorządy, nawet jeśli oficjalnie nie funkcjonują w czasie pandemi koronawirusa. Niektóre panie/opiekunki/ciocie mają dzieci i są na zasiłku opiekuńczym, nie ma też zajęć dodatkowych (tu różnie bywa, bo na przykład, niektóre przedszkola ciągle prowadzą lekcje języków obcych w internecie), … ale większości zajęć dodatkowych nie ma. Ogólnie, jest jakieś pole manewru dla właściciela żłobka/przedszkola, aby obniżyć czesne.
Ciężko każdemu doradzić, bo każdy przypadek może być inny.
Jeszcze chciałbym zwrócić uwagę rodziców, szczególnie tych na zasiłku opiekuńczym, że wypowiedzenie umowy skutkuje tym, że pociecha traci status przedszkolaka/wychowanka żłobka i zasiłek już nie przysługuje. Wielu rodziców o tym nie wie.
Pozdrawiam serdecznie. Zdrowia dla wszystkich … a wszystkim i tak się nie dogodzi 😉

Witam,
Co w sytuacji kiedy mi państwo nie płaci zasiłku za siedzenie z dzieckiem, ponieważ jestem na macierzyńskim na drugie dziecko? Więc proszę nie pisać że i tak siedzę w domu. Właściciel przedszkola nie chce obniżyć kosztów, każe sobie płacić czesne, bo jest w ciężkiej sytuacji. Ale nie zapytała czy my mamy dobrą czy zła sytuację. A mąż z całego etatu przechodzi na 3/4 żeby tylko zachować zatrudnienie. Co w takiej sytuacji mamy zrobić? Kazała wpłacić Nam do końca lutego wpisowe w wysokości 400 zł na przyszły rok (01-09-2020) w umowie jest jasno napisane że takie wpłacamy przy podpisaniu umowy, ale gdybyśmy nie wpłacili skreśliła by dziecko z listy przedszkolaków. A Syn dostał się do państwowego przedszkola i chcieliśmy, żeby wzięła te 400 złoty z wpisowego na poczet czesnego w kwietniu. Nie zgodziła się. Więc mam ja pozwać do sądu?

Jak wynajmuję mieszkanie i w nim nie przebywam, to nie przebywam tylko i wyłącznie z własnej winy. Jeśli niemożność przebywania w tym mieszkaniu leży po stronie właściciela (remont/zalanie) to ja za to mieszkanie nie płacę! Jeśli zgubiłam telefon, to też tylko i wyłącznie z mojej winy a nie winy operatora, kupuję nowy i korzystam dalej z abonamentu. Jeśli żłobek/ przedszkole nie świadczy usługi to “kupuję” nową usługę – wynajmuję opiekunkę a za niewywiązanie się z umowy nie płacę

Szanowny Panie MAM PYTANIE, chyba Pan/Pani sam nie rozumie tego co pisze. Jeśli zgubię telefon, to muszę płacić, bo nadal mogę odzyskać kartę i włożyć ją do innego telefonu i dzwonić w cały świat, Telefonia nie blokuje mi możliwości korzystania, tylko dlatego, że sama ją sobie zablokowałam. Jest to sytuacja podobna do tej, kiedy dziecko jest chore. Żłobek działa, twoje dziecko chore, nie może iść do żłobka, ale nie dlatego, że żłobek jest zamknięty, tylko dlatego, że zachorowało. Wtedy nadal płacisz abonament za żłobek. W mieszkaniu, za które płacisz możesz nie przebywać, ale to Twój wybór. Najemca Ci je udostępnia. Gdyby Ci zabrał klucze z całą pewnością nie chciałbyś mu za to mieszkanie płacić.
Myślę, że trzeba przemyśleć to co się pisze, zanim błyśnie się swoim pomysłem na forum.
Płacę z żłobek 1450 zł. Teraz nie siedzę w domu na zasiłku, tylko pracuję w pełnym wymiarze godzin. Dziecko ma półtora roku, więc ani fb, ani żadnym innym Internetem się nie zajmie. Aby móc spokojnie wykonywać obowiązki służbowe, musiałam wynająć opiekunkę, która kosztuje mnie więcej niż żłobek. Jestem samotną matką. Nikt mi nie dołoży, bo ojca nie ma. Teraz mam zapłacić 2000 zł opiekunkę 1450 zł żłobek, a mojemu głodnemu dziecku powiem, że nie będzie jadło, bo mamusia dała Pani właścicielce żłobka, żeby jej dzieci miały co jeść.
Ludzie, opamiętajcie się. Żłobek świadczy usługi opiekuńczo-wychowawcze i edukacyjne. Dla dziecka wieku 1,5 roku siedzenie przed komputerem, tabletem jest szkodliwe, bo promieniowanie źle wpływa na jego rozwój i sen. Jakie usługi świadczy dla mnie, kiedy dziecko jest pod opieką wynajętej niani, a ja jestem przeciwna siedzeniu przed komputerem/tabletem.
Państwo ma dofinansować pensje dla pracowników małych firm, więc żłobki zyskają podwójnie, od rodziców i od Państwa. Nie zużywają prądu, wody, ani wywozu śmieci. Ja natomiast muszę ponosić dodatkowe koszty. Nie rozumiem skąd tyle empatii dla żłobków. Czemu nie wspierać fryzjerów, restauratorów i hotelarzy. Czemu nie wspierać własnego pracodawcy rezygnując z pensji. Przecież kiedy stracicie pracę, to żłobek będzie zbędną instytucją w Waszym Drodzy rodzice życiu.
Na koniec powiem, że z pierwszego źródła, czyli od księgowej właścicieli żłobków wiem, że to kokosowy interes. I jest z czego odłożyć.
Życie w naszym kraju, to ciężki kawałek chleba i pracując za pensję, ciężko coś odłożyć. Jeśli epidemia będzie trwała 3 miesiące, albo cztery mam płacić za opiekunkę i żłobek, który nic dla mnie nie robi? Naprawdę?

Szanowni rodzice rząd płaci wam za to że siedzicie w domu i pilnujcie własnych dzieci. Wy też nie chodzicie do pracy Żłobkom nikt nie pokrywa 80 procent ponoszonych kosztów ze względu na korona wirusa. Wam płacą!!!!

Szanowni rodzice rząd płaci wam za to że siedzicie w domu i pilnujcie własnych dzieci. Wy też nie chodzicie do pracy Żłobkom nikt nie pokrywa 80 procent ponoszonych kosztów ze względu na korona wirusa. Wam płacą ale pamiętajcie tylko wtedy gdy wasze dziecko jest na liście dzieci w żłobku lub przedszkolu!

Przedszkole prywatne, czesne 850 pln, dziś napisali o tym że pracują nad kompormisowym rozwiązaniem dla obu stron podkreślając to że potrzebują środków na dalsze prowadzenie działalności.W międzyczasie codziennie wysyłają materiały online żeby potwierdzic element e learningowy swojej działalności w tym okresie co jest sprytnym rozwiązaniem, ale w żaden sposób taki mail z instrukcjami dot. Np piosenek z YouTube, nie pomoże w pełni zapewnić opieki,tym bardziej podczas pracy z domu. Z pewnością zaproponują obniżenie czesnego ale nie zniosą go całkowicie, czy w tej sytuacji można odmowic na drodze nie sądowej

A co w sytuacji gdy ja i maz oboje musimy pracowac. Jestesmy w domu i jeszcze dodatkowo musimy opiekowac sie 3 letnia corka. Tu ewidentnie placowka nie spelnia swoich funkcjk, a my ponosimy szkode.

a co z placówkami, które zatrudniają do 9 osób,? te mają umorzone płatności Oraz rząd wszystkim placówkom , które są zamknięte dopłaca do pensji 40 procent! wszyscy jedziemy na tym samym wózku. ja posyłam.dziecko do przedszkola prywatnego i muszę płacić, a sama musiałam wyrazić zgodę na 60 procent pensji, mąż 80 procent. każdy ma problem, nie rozumiem dlaczego mamy płacić pełna kwotę. myślę, że wg. prawa trzeba ustalić min. które utrzyma placówkę.

Można sobie pisać ale i tak rodzice zostaną z niczym bo nikt z prawników nie postawi w ich obronie bo takie jest dziurawe prawo w tym kraju.

Zostaw komentarz

Translate »