Urzędy skarbowe oraz otoczenie rynkowe z uwagą przypatrują się nowym podmiotom wkraczającym do obrotu gospodarczego. Wejście w życie ustawy o fundacji rodzinnej stworzyło nowe możliwości do planowania majątkowego i sukcesyjnego. Z uwagi jednak na ogromne zainteresowanie oraz fakt, że właściwy do rejestracji jest tylko jeden organ w kraju (Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim), czas oczekiwania na prawomocny wpis do rejestru drastycznie się wydłużył. Dziś rejestracja potrafi trwać nawet do dwunastu miesięcy. Przeczytaj, co dokładnie można robić w tym przejściowym stadium „fundacji w organizacji”, jakie transakcje są bezpieczne, a czym ryzykujesz w przypadku nieprawidłowych posunięć.
W tym artykule przeczytasz o:
- statusie prawnym i momencie powołania fundacji do życia,
- kryteriach odpowiedzialności (kto i kiedy bierze na siebie ryzyko przed wpisem do rejestru),
- granicach operacyjności – na co uważać przy zasilaniu majątkiem, obrocie nieruchomościami i wypłacie dywidend w czasie oczekiwania na decyzję sądu.
Moment powstania, podmiotowość prawna i rola zarządu fundacji rodzinnej
Momentem inicjującym powstanie fundacji rodzinnej w organizacji jest podpisanie aktu założycielskiego przed notariuszem, a więc chwilą sporządzenia aktu założycielskiego, w którym fundacja została ustanowiona (lub ogłoszenia testamentu z odpowiednim zapisem). Od tej sekundy fundacja w organizacji powstaje już na etapie organizacyjnym i w obrocie prawnym pojawia się nowy byt, który może działać w imieniu fundacji rodzinnej. Podmiot ten nie dysponuje jeszcze pełną osobowością prawną, lecz posiada status tzw. ułomnej osoby prawnej (art. 21 ustawy o fundacji rodzinnej); w sprawach nieuregulowanych stosuje się przepisy wskazane w ustawie, chyba że ustawa stanowi inaczej. Oznacza to, że ma ona zdolność prawną oraz zdolność do czynności prawnych. W ujęciu operacyjnym fundacja w organizacji może we własnym imieniu nabywać prawa, w tym własność nieruchomości, zaciągać zobowiązania, a także pozywać i być pozywana, co służy zarządzaniu majątkiem i jego ochronie przed podziałem między spadkobierców.
Kto i kiedy odpowiada za zobowiązania w okresie przejściowym?
Działanie w obrocie przed formalną rejestracją toczy się przy podwyższonym wskaźniku ryzyka. Ustawodawca musiał zabezpieczyć wierzycieli przed scenariuszem, w którym podmiot zaciąga długi, a sąd w Piotrkowie ostatecznie odmawia jego zarejestrowania.
Zgodnie z art. 24 ustawy, za zobowiązania fundacji rodzinnej w organizacji odpowiadają solidarnie: sama fundacja oraz fundator (lub fundatorzy). Co to oznacza w praktyce? Odpowiedzialność solidarna jest mechanizmem windykacyjnym. Wierzyciel może zażądać spłaty całego długu z majątku fundacji, z prywatnego majątku fundatora, bądź od nich obu jednocześnie. Zaspokojenie wierzyciela przez jednego z nich zwalnia drugiego, jednak ryzyko pierwotne mocno ciąży na fundatorze. Dodatkowo osoby działające w jej imieniu mogą ponosić wobec fundacji odpowiedzialność wewnętrzną za wyrządzoną szkodę.
Dodatkowo, fundację reprezentuje fundator, jego pełnomocnik albo zarząd, o ile został już formalnie wskazany w statucie. Jeżeli osoby zarządzające podpisują wiążące umowy biznesowe, muszą zakładać, że proces rejestracji zakończy się sukcesem. Należy pamiętać, że działanie w granicach uzasadnionego ryzyka gospodarczego ogranicza możliwość przypisania winy przy ocenie ryzyka gospodarczego. Gdyby z powodu krytycznych błędów w dokumentacji sąd odmówił wpisu i podmiot uległby likwidacji, ciężar uregulowania długów zaciągniętych w tym stadium spadnie bezpośrednio na prywatne zasoby fundatora. W przypadku czynności zarządu jego czynności mogą zostać zatwierdzone czynności uchwałą zarządu. Odpowiedzialność wewnętrzna za czynności zarządu ustaje chwilą zatwierdzenia, ale nie wyłącza to odpowiedzialności wobec osób trzecich. Brak utrwalonego orzecznictwa w sporze fundacji rodzinnej i w sprawach reprezentacji na etapie organizacji zwiększa ryzyko praktyczne.
Co można robić w trakcie roku oczekiwania na rejestrację?
Blokowanie operacyjności na 12 lub więcej miesięcy całkowicie wypaczałoby sens biznesowy. Ponieważ fundacja w organizacji posiada zdolność do czynności prawnych, ma pełne prawo natychmiast rozpocząć funkcjonowanie w zakresie tzw. dozwolonej działalności gospodarczej, co ogranicza ryzyko prowadzenia działalności i inwestowania przez osoby fizyczne.
Ważne!
Niezwłocznie po podpisaniu aktu notarialnego należy zawnioskować o numery NIP i REGON. Posiadając je, a także akt założycielski, zarząd lub fundator idą do banku w celu otwarcia rachunku bankowego. Od tej chwili fundacja staje się widoczna w systemie finansowym.
Podmiot ten może bez przeszkód stawać do aktów notarialnych jako strona kupująca nieruchomości, zawierać umowy najmu, obracać papierami wartościowymi czy przystępować do spółek kapitałowych. Nabywany w ten sposób majątek staje się własnością fundacji i co do zasady pozostaje odseparowany od długów członków rodziny. Ogranicza ją jedynie ustawowy katalog dozwolonej działalności (art. 5 ustawy o fundacji rodzinnej), a kolejnym etapem formalnym po takich czynnościach jest wpisie fundacji przez sąd rejestrowy.
Transfery kapitałowe: udziały, nieruchomości i dywidendy
Szczególnie istotne jest zarządzanie architekturą korporacyjną. Fundator często pokrywa fundusz założycielski poprzez wniesienie swoich udziałów w spółkach z o.o. Po podpisaniu umowy o przeniesieniu udziałów, to fundacja rodzinna w organizacji staje się prawnym wspólnikiem spółki zależnej.
Co w sytuacji, gdy w czasie tego okienka rejestracyjnego spółka zależna wypracuje zysk i przegłosuje uchwałę o wypłacie dywidendy?
Fundacja w organizacji ma pełne prawo tę dywidendę otrzymać. Co więcej, status ułomnej osoby prawnej pozwala jej na skorzystanie ze zwolnienia podmiotowego. Dywidenda wypłacona z operacyjnej spółki z o.o. na rachunek bankowy fundacji w organizacji jest całkowicie zwolniona z podatku CIT. Pozwala to na sprawną, bezpodatkową akumulację kapitału jeszcze zanim dokumenty opuszczą Piotrków Trybunalski.
Dokładnie ta sama mechanika dotyczy nieruchomości. Fundacja przed rejestracją może nabyć apartamenty, magazyny czy lokale usługowe, zawierać umowy z najemcami i legalnie pobierać z tego tytułu czynsze, również korzystając z parasola zwolnienia podatkowego (o ile najem mieści się w limitach działalności dozwolonej).
Praktyczne przykłady bezpiecznych i ryzykownych działań fundacji rodzinnej w organizacji
Dla lepszego zobrazowania granic operacyjności warto posłużyć się praktyką. Za działania co do zasady bezpieczne należy uznać sytuację, w której fundator wnosi do fundacji udziały w spółce z o.o., a następnie spółka wypłaca wypłaca dywidendę już na rachunek fundacji w organizacji. Analogicznie, fundacja może nabyć lokal użytkowy, zawrzeć umowę najmu i przez cały czas oczekiwania na wpis pobierać czynsz od najemców. Dopuszczalne jest również inwestowanie zgromadzonych środków w obligacje, lokaty bankowe czy akcje spółek publicznych, o ile mieści się to w ustawowym katalogu dozwolonej działalności.
Warto jednak pamiętać, że wraz ze wzrostem skali operacji rośnie również znaczenie należytego udokumentowania wszystkich czynności. Jeśli fundacja nabywa nieruchomość o wartości kilku milionów złotych lub zawiera wieloletnie umowy inwestycyjne to dokumentacja powinna jednoznacznie wskazywać, że działania podejmowane są przez fundację rodzinną w organizacji. Oznacza to konieczność prawidłowego oznaczania strony umowy, wskazywania osób uprawnionych do reprezentacji oraz posługiwania się numerami identyfikacyjnymi nadanymi fundacji. Pozwala to ograniczyć ryzyko późniejszych sporów dotyczących ważności zawartych umów lub zakresu odpowiedzialności fundatora.
Znacznie większe ryzyko pojawia się przy działaniach o charakterze konsumpcyjnym lub redystrybucyjnym. Przykładowo, zakup przez fundację samochodu dla beneficjenta lub pokrycie kosztów jego prywatnej nieruchomości przed uzyskaniem wpisu do rejestru może zostać zakwestionowane w przypadku niepowodzenia procesu rejestracyjnego. Oznacza to, że im bardziej dana transakcja służy gromadzeniu i zabezpieczeniu majątku fundacji, tym niższe jest ryzyko prawne i podatkowe. Natomiast wszelkie transfery majątku na rzecz beneficjentów przed rejestracją powinny być traktowane jako działania wymagające szczególnej ostrożności. Organy podatkowe mogą bowiem badać, czy środki fundacji nie zostały wykorzystane w sposób sprzeczny z jej funkcją ochrony i akumulacji majątku rodzinnego.
Pamiętaj!
Im bardziej transakcja przypomina realizację prywatnych potrzeb fundatora lub beneficjentów, tym większe prawdopodobieństwo, że w przypadku problemów rejestracyjnych stanie się ona źródłem dodatkowych obciążeń finansowych.
Wypłata świadczeń dla beneficjentów
O ile pomnażanie i kumulowanie majątku jest wysoce efektywne, o tyle jego redystrybucja stanowi punkt zapalny. Czy fundacja mająca już ogromny kapitał z dywidend może w okresie organizacji wypłacić beneficjentowi (np. dziecku fundatora) pieniądze na zakup auta lub utrzymanie?
Fizycznie przelew może zostać zrealizowany, ale z perspektywy prawa podatkowego jest to operacja niezwykle niebezpieczna. Jeżeli fundacja w organizacji wypłaci świadczenie, a następnie sąd z jakiejkolwiek przyczyny ostatecznie odmówi wpisania jej do rejestru, cała koncepcja upada. Wypłacone środki nie będą już chronione stawką 15% CIT i brakiem PIT. Urząd Skarbowy dokona reklasyfikacji tego transferu (np. jako darowiznę bezpośrednio od fundatora czy ukrytą dywidendę ze spółek), co wiąże się z gigantycznym ryzykiem zapłaty karnych odsetek, podatku dochodowego wg skali oraz podatku od spadków i darowizn. Takie wypłaty warto oceniać także przez pryzmat celu, dla którego fundacja rodzinna zapewnia stabilność i przyszłość rodziny.
W profesjonalnym projektowaniu struktury stosuje się bezwzględną zasadę: aż do momentu uzyskania przez fundację prawomocnego wpisu do Rejestru Fundacji Rodzinnych i uzyskania pełnej osobowości prawnej, podmiot ten pełni funkcję „świnki skarbonki”. Przy zawieraniu umów pomiędzy fundacją a członkiem zarządu fundację reprezentuje rada nadzorcza, a jeżeli nie została ustanowiona -pełnomocnika powołanego powołany uchwałą zgromadzenia beneficjentów. Taka czynność prawna w szczególnych przypadkach wymaga formy aktu notarialnego. W przypadku spółki podobną funkcję ochronną pełni zasada, że spółkę reprezentuje rada nadzorcza albo odpowiedni pełnomocnik. Kumuluje on kapitał inwestycyjny z dywidend i najmu, ale ma całkowity zakaz redystrybucji majątku w formie świadczeń na cele osobiste dla swoich beneficjentów.
Szykujesz się do założenia fundacji rodzinnej? Zobacz, co możemy dla Ciebie zrobić
Jeśli planujesz zabezpieczyć swój biznes, ale nie chcesz ryzykować prywatnym majątkiem w trakcie długiej przerwy rejestracyjnej, możemy pomóc Ci bezpiecznie przejść przez ten proces, także w kwestiach reprezentacji fundacji rodzinnej w organizacji i ograniczania odpowiedzialności przed wpisem. Dbamy o to, aby Twoja fundacja była bezbłędna jeszcze przed oficjalnym startem:
- przeprowadzamy audyt statutu pod kątem zgodności z ustawą, celów sukcesyjnych fundatora oraz potencjalnych ryzyk podatkowych;
- zabezpieczamy transfery majątkowe, w tym wniesienie udziałów, akcji, nieruchomości i innych składników majątku do fundacji;
- reprezentujemy fundację w pełnym procesie rejestracyjnym przed Sądem Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim, z uwzględnieniem praktyki rejestrowej znanej ze spółek kapitałowych i wpisu do krajowego rejestru sądowego.
W naszej praktyce korzystamy też z opracowań i wytycznych publikowanych przez ministerstwo rozwoju.
Masz pytania lub wątpliwości? Napisz do nas na adres: kancelaria@rpms.pl albo zadzwoń pod numer telefonu 61 307 09 91.




