Filip Nowaczyk
|
2 lipca 2021
Spis treści

W środowisku przedsiębiorców rodzinnych od dawna krążyły głosy dotyczące potrzeby utworzenia instytucji, która pozwoliłaby na bezpieczną sukcesję, która jednocześnie gwarantowałaby utrzymanie samego przedsiębiorstwa i rodzinnego majątku przez kolejne pokolenia. Ustawodawca bardzo długo pozostawał głuchy na takie prośby, a przedsiębiorcy korzystali z tego typu rozwiązań w innych krajach, które taką możliwość oferują – przede wszystkim w zachodniej części Europy. Potrzeby częściowo były zaspokajane przez konstytucje firm rodzinnych, ale wiele w tej materii mówi funkcjonowanie na rynku wielu przedsiębiorstw, które zajmują się tworzeniem takich fundacji dla polskich przedsiębiorców poza granicami. Być może właśnie to coraz większy odpływ kapitału przyczynił się do rozpoczęcia prac nad naszymi krajowymi regulacjami.

Jakie są cele fundacji rodzinnej?

Fundacja rodzinna w swoich założeniach ma przede wszystkim prowadzić do utrzymania przedsiębiorstw i innych składników majątkowych pomimo postępujących zmian pokoleniowych. W ten sposób chronimy kapitał przed rozdrobnieniem, przejęciem go przez przypadkowe osoby, które nie mają właściwych kompetencji, a w konsekwencji mamy dużo większe szanse na stworzenie silnej i globalnej marki, a w niektórych przypadkach po prostu ich utrzymanie i bycie beneficjentem.

W założeniach fundacje rodzinne mają sprawić, że przedsiębiorstwa będą wyjęte spod kodeksowych regulacji prawa spadkowego, w tym ograniczone może zostać prawo do zachowku. Fundacja rodzinna będzie właścicielem wszystkich składników majątkowych przekazanych przez fundatora, który w statucie miałby ustalić zasady zarządzania samą fundacją, w tym określić jej cele, krąg beneficjentów i inne kwestie, których katalog w zasadzie będzie nieograniczony. W konsekwencji przy dziedziczeniu, żaden ze spadkobierców nie będzie bezpośrednio udziałowcem przedsiębiorstwa, lecz jedynie beneficjentem fundacji.

Dla lepszego zrozumienia takiego założenia warto posłużyć się przykładem przedsiębiorstwa rodzinnego – spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, w której udziały posiada jeden z rodziców. Jedno z dzieci natomiast w wyniku trudnej sytuacji osobistej popadło w długi. Gdyby doszło do zwyczajnego kodeksowego dziedziczenia, wówczas udziały w spółce na nie przypadające uległyby zajęciu, a dalej kapitał zostałby rozdrobniony. Zakładając fundację zajęta zostanie jedynie część zysku przypadająca na zadłużone dziecko, bowiem właścicielem przedsiębiorstwa stanie się fundacja, a ono będzie jedynie jej beneficjentem. Wyłączamy tutaj bezpośrednią strukturę właścicielską. Analogicznie zostanie rozwiązana sprawa związana z zachowkiem.

Ważne jest to, że fundacje rodzinne co do zasady nie będą bezpośrednio wykonywały działalności gospodarczej. Trwają dyskusje nad wyłączeniem spod tej zasady np. inwestowania w papiery wartościowe lub sztukę, jednak co do zasady fundacja nie ma być podmiotem operacyjnym, lecz wyłącznie podmiotem majątkowym.

Rodzina nie musi zarządzać fundacją rodzinną

Co ciekawe, projekt zakłada, że zarządca fundacji rodzinnej i beneficjenci to nie muszą być te same osoby. Może zatem być tak, że rodzina fundatora będzie pełniła wyłącznie funkcje nadzorcze (w ustawie użyto sformułowania “Rada Protektorów”) powiązane z wyborem i zmianą ewentualnego zarządcy, który będzie odpowiedzialny za działalność operacyjną, zapewne za odpowiednim wynagrodzeniem. Takie rozwiązanie pozwoli na uniknięcie szeregu komplikacji związanych chociażby z konfliktami pomiędzy beneficjentami, czego skutkiem mogłyby być problemy w działalności samego przedsiębiorstwa. W taki sposób, wybierając zarządcę głosowaniem przy zachowaniu metody większościowej sprawiamy, że konflikty rodzinne nie wpłyną w sposób znaczący na działalność samego przedsiębiorstwa.

Nie każdy spadkobierca będzie beneficjentem fundacji rodzinnej

Bez wątpienia jest to element, który zachęci wielu przedsiębiorców do założenia fundacji. Co do zasady beneficjentami mają być członkowie najbliższej rodziny, a dalej ich zstępni, jednak fundator tworząc fundację będzie mógł zastrzec w statucie określone kryteria jakie dana osoba będzie musiała spełnić, aby stać się beneficjentem. Tutaj katalog jest otwarty i mogą to być tak prozaiczne rzeczy, jak konieczność ukończenia określonego kierunku studiów, uzyskanie konkretnego doświadczenia, ale w grę może wchodzić też na przykład stan cywilny. Osoby, które należą do najbliższej rodziny, a nie spełnią tych warunków będą mogły domagać się od fundacji wypłaty zachowku. Warto powtórzyć, że w założeniach zachowek ma być wypłacany z zysków wypracowanych przez fundację, więc same przedsiębiorstwa wchodzące w jej skład pozostają bezpieczne.

Fundacja rodzinna – czy dla każdego?

Dotąd w Polsce w ramach fundacji rodzinnych działały tylko największe podmioty. Spowodowane było to przede wszystkim wysokimi kosztami tworzenia takich organizacji poza granicami naszego kraju, w szczególności w Liechtensteinie.

Polskie regulacje przewidują, że fundację będą mogły być utworzone przez co najmniej jedną osobę fizyczną. W przypadku kilku fundatorów konieczne będzie spełnienie warunku pokrewieństwa lub powinowactwa do drugiego stopnia lub co najmniej 7-letni okres bycia wspólnikiem danej spółki, wspólny udział w jej radzie nadzorczej lub zarządzie.

Fundator, aby założyć fundację rodzinną będzie musiał wnieść do niej mienie o wartości co najmniej 100.000,00 zł. Z jednej strony możemy stwierdzić, że jest to kwota dość niska jak na przedsiębiorstwo, co może prowadzić do sporego rozdrobnienia. Z drugiej strony powinniśmy mieć na uwadze te przedsiębiorstwa, które oparte są na wiedzy/usługach i specjalistycznym know-how, gdzie nie są wymagane duże nakłady dla wykonywania rentownych usług.

Co z odpowiedzialnością w fundacji rodzinnej?

Zgodnie z przepisami procedowanej ustawy fundacja ma odpowiadać za zobowiązania solidarnie z fundatorem. Idąc dalej, po śmierci fundatora odpowiedzialność w najgorszym przypadku dosięgnie majątku fundacji. Oznacza to tyle, że majątki beneficjentów pozostają bezpieczne i nie będą narażone na ewentualną egzekucję spowodowaną działaniem podmiotów, które funkcjonują w ramach fundacji.

Czy na pewno fundacja?

W Polsce słowo “fundacja” kojarzy nam się z organizacjami non-profit, które działają w ściśle określonych celach, głównie wspierają osoby chore oraz działania na rzecz ochrony środowiska. Fundacje rodzinne w założeniu nie mają natomiast być organizacjami non-profit, lecz instytucjami, które wspomogą prowadzenie międzypokoleniowych przedsiębiorstw, w tym utrzymanie i powiększanie kapitału.

Ustawodawca przewidział jednak także, że poza sferą biznesową, fundator w statucie będzie mógł nałożyć obowiązek przekazywania określonej części zysków na cele charytatywne. Wzorem państw, w których już fundacje rodzinne funkcjonują założenie jest takie, aby każdy podmiot posiadał instytucję, którą będzie wspierał. Tym samym będziemy dążyć do tworzenia polskich odpowiedników Fundacji dr Oetkera, Giorgio Armaniego, czy też fundacji IKEA.

Podatek od spadków i darowizn w fundacji rodzinnej

Samo stanie się beneficjentem nie będzie wiązało się z obowiązkiem zapłaty podatku od spadków i darowizn. Podobnie też sama fundacja ma być neutralna podatkowo (CIT). Ustawodawca zamierza zrezygnować też z PCC tytułem transferów związanych z wkładami. Podatkiem będą obarczone zatem wyłącznie wypłaty zysku beneficjentom (PIT).

Stan prac nad fundacją rodzinną

Filip Nowaczyk

Należy pamiętać, iż niniejszy artykuł został sporządzony na podstawie udostępnionego przez Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii projektu ustawy. Jej ostateczne brzmienie może ulec zmianie, w szczególności, że obecnie projekt ten jest na etapie opiniowania. Zgodnie z dostępnymi informacjami wejście w życie ustawy o fundacjach rodzinnych jest planowane na styczeń 2022 r.

Filip Nowaczyk

Kancelaria Prawna RPMS




Zaufali nam:


5/5 - (1 vote)