Epidemia koronawirusa a realizacja umowy

Epidemia koronawirusa niewątpliwie odcisnęła już swoje piętno na gospodarce. Wpływ epidemii odczuwa w tej chwili każdy jej sektor, nie tylko w odniesieniu do rynku krajowego ale również w aspekcie globalnym. W wielu przedsiębiorstwach należało poczynić kroki nie tylko w zakresie ograniczenia kosztów ale również zmiany strategii na czas kryzysu.

Nie budzi zatem wątpliwości, że część z zawartych wcześniej umów stała się niemożliwa do realizacji lub pociąga za sobą ryzyko utraty płynności finansowej, a w skrajnych przypadkach nawet bankructwa.

windykacja

Niemożliwość świadczenia wzajemnego z umowy

ZUS Koronawirus

Wraz z upływem kolejnych dni przybywa ograniczeń, które bezpośrednio wpływają na coraz cięższą sytuację finansową wielu przedsiębiorstw. Zakaz handlu, ograniczenie bądź wstrzymanie produkcji, przestoje, brak zleceń, problemy ze ściąganiem należności, znikoma pomoc od państwa. Z takich właśnie przyczyn wiele z zawartych pomiędzy przedsiębiorcami umów nie będzie mogła być w pełni wykonana, co nie będzie jednak winą żadnej ze stron.

Epidemia koronawirusa i związane z nią gospodarcze następstwa nie były do przewidzenia na etapie zawierania przez przedsiębiorców określonych umów, dlatego też ciężko dopatrywać się w tym ich winy.

Pierwotna niemożliwość świadczenia

O pierwotnej niemożliwości świadczenia uregulowanej w art. 387 kodeksu cywilnego mówimy w sytuacji, kiedy już w momencie zawierania umowy wiadomo było, że świadczenie to jest niemożliwe do spełnienia. Zgodnie z rzymską paremią Impossibilium nulla obligatio est (nie ma zobowiązania, gdy świadczenie jest niemożliwe), umowa, która przewiduje spełnienie świadczenia niemożliwego jest zatem nieważna.

Trzeba jednak pamiętać o tym, że strona, która o niemożliwości świadczenia wiedziała, ale nie wyprowadziła z błędu drugiej strony będzie ponosiła wobec niej odpowiedzialność odszkodowawczą. Możemy zatem wyciągnąć wniosek, że sytuacji, gdy strona zawarła umowę w okresie kiedy wiedziała, że ze względu na wystąpienie epidemii koronawirusa świadczenie będzie niemożliwe to będzie ponosiła w związku z tym określoną odpowiedzialność odszkodowawczą wobec drugiej strony, której z błędu nie wyprowadziła.

Businessman working on laptop in office, being concerned

Następcza niemożliwość świadczenia

prawnik warszawa

Następcza niemożliwość świadczenia uregulowana w art. 475 § 1 kodeksu cywilnego polega na tym, że jeżeli świadczenie stało się niemożliwe skutkiem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi, zobowiązanie wygasa. W chwili obecnej jako przyczynę następczej niemożliwości świadczenia możemy wskazać określone następstwa wystąpienia epidemii koronawirusa, która owszem była nam znana już w grudniu 2019 r., jednak nie mogliśmy przewidzieć jej skutków w zakresie naszych zobowiązań. Następcza niemożliwości świadczenia musi być jednak zupełna i trwała.


Dłużnik zostaje zwolniony z zobowiązania jedynie wtedy, gdy niemożliwość świadczenia ma charakter trwały i zupełny, a zatem obiektywnie nie jest w stanie przy zaistniałych okolicznościach w ogóle spełnić świadczenia, nie obejmuje to jednak sytuacji, gdzie nastąpiła jedynie przejściowa trudność w wykonaniu świadczenia.

Niezawiniona niemożliwość świadczenia

O ile pierwotna niemożliwość świadczenia występuje w praktyce dość rzadko (zamiarem stron jest w końcu zawarcie umowy z której każda z nich będzie czerpała wymierne korzyści), a następcza niemożliwość świadczenia nie dotyczy umów wzajemnych tylko jednostronnych czynności prawnych (np. umowa pożyczki, czy darowizny) to znacznie częściej, zwłaszcza w obecnym czasie epidemii, będziemy mieli do czynienia z tzw. niemożliwością świadczenia, za którą żadna ze stron odpowiedzialności nie ponosi uregulowaną w art. 495 kodeksu cywilnego.


Niemożliwość świadczenia, za którą nie odpowiada żadna strona dotyczy umów wzajemnych charakteryzujących się ekwiwalentnością świadczeń i polega na tym, że jedno ze świadczeń wzajemnych stało się niemożliwe wskutek okoliczności, za które żadna ze stron odpowiedzialności nie ponosi. W takiej sytuacji strona, która miała to świadczenie spełnić, nie może żądać świadczenia wzajemnego a w wypadku, gdy je otrzymała zobowiązana jest do jego zwrotu. Niemożliwość świadczenia w tym przypadku będzie dotyczyła każdego świadczenia, które stało się niemożliwe do spełnienia ze względu na wystąpienie przyczyny za którą żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności. Trudno jest zatem oczekiwać wypełniania postanowień umów, które z przyczyn niezależnych od stron nie mogą zostać wykonane.


Ponadto w sytuacji, gdy świadczenie jednej ze stron stanie się niemożliwe tylko częściowo traci ona prawo do odpowiedniej części świadczenia wzajemnego. Druga strona może natomiast od umowy odstąpić, jeżeli częściowe spełnienie świadczenia będzie dla niej niewystarczające ze względu na właściwość zobowiązania albo ze względu na zamierzony przez stronę cel umowy. Warunkiem jest jednak to aby strona, która nie może częściowo spełnić świadczenia o tym wiedziała.

kancelaria poznań RPMS

Siła wyższa a realizacja umów

sign-pen-business-document-48148 (2)

Warto jednak zaznaczyć, że powołanie się na niemożliwość świadczenia nie jest jedynym rozwiązaniem z którego można skorzystać w sytuacji niezawinionych problemów z wykonaniem umowy będących następstwem wystąpienia epidemii koronawirusa. Część z zawieranych pomiędzy przedsiębiorcami umów może zawierać tzw. klauzulę siły wyższej, co oznacza, że w razie wystąpienia wymienionych w niej okoliczności, które rzutują na prawidłowe wykonanie umowy, strony nie będą ponosiły względem siebie za to odpowiedzialności.

Instytucja siły wyższej nie ma swojej legalnej definicji, jednak zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie przyjmuje się, że siłą wyższą jest zdarzenie zewnętrzne, niemożliwe lub prawie niemożliwe do przewidzenia, którego skutkom nie można było zapobiec. Za siłę wyższą uznaje się zatem katastrofalne zjawiska wywołane działaniem sił natury takie jak powodzie, pożary, trzęsienia ziemi, zjawiska społeczne lub polityczne o wielkiej skali, akty władzy publicznej np. blokady granic i portów, czy właśnie epidemie.

Obowiązek wykazania związku przyczynowo – skutkowego

Strona, która będzie chciała powołać się na niemożliwość świadczenia będzie musiała wykazać adekwatny związek przyczynowo – skutkowy pomiędzy wystąpieniem epidemii koronawirusa a niemożliwością świadczenia.


Wykazanie związku przyczynowo – skutkowego będzie miało zatem zasadnicze znaczenie bowiem nie w każdym przypadku wystąpienie epidemii koronawirusa będzie faktycznie wpływało na niemożliwość świadczenia, pamiętać należy, że ryzyko gospodarcze każdy przedsiębiorca musi rozstrzygać we własnym zakresie, natomiast adekwatnym związkiem – przyczynowo – skutkowym będzie natomiast zakaz wykonywania określonej działalności będący następstwem wystąpienia epidemii, a nie sam fakt nieopłacalności danego świadczenia dla jednej ze stron.

Adekwatnym związkiem – przyczynowo – skutkowym będzie natomiast zakaz wykonywania określonej działalności będący następstwem wystąpienia epidemii, a nie sam fakt nieopłacalności danego świadczenia dla jednej ze stron

ZUS

Podsumowanie

sek1

W świetle powyższego każda umowa powinna być rozpatrywana indywidualnie, bowiem nie w każdym przypadku wystąpienie epidemii koronawirusa będzie skutkowało niemożliwością świadczenia, a zastrzeżenie siły wyższej w umowie, brakiem odpowiedzialności.

W przypadku niemożliwości świadczenia wymagane jest przede przedstawienie adekwatnego związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy wystąpieniem epidemii koronawirusa a niemożliwością świadczenia. Konieczne jest zatem wykazanie przez przedsiębiorcę rzeczywistego wpływu epidemii na niemożliwość wykonania umowy, oczywiście przy wskazaniu stosownych dowodów na tę okoliczność. Podobnie również samo zastrzeżenie siły wyższej w umowie może nie uchronić od odpowiedzialności, choćby w sytuacji, gdy zastrzeżonej w umowie klauzuli nie sposób podciągnąć do określonego przypadku. Przedsiębiorca powinien jednakże dołożyć należytej staranności, aby wykonać zobowiązanie w inny możliwy sposób.

Pamiętać należy, że wykonanie świadczenia musi być faktycznie niemożliwe z powodu za który nie ponosimy odpowiedzialności, nie w każdym  bowiem przypadku wystąpienie epidemii koronawirusa będzie rzutowało na niemożliwość wykonania umowy.


Masz pytania lub potrzebujesz pomocy ?
Daj nam znać w sekcji komentarz poniżej lub poprzez FORMULARZ KONTAKTOWY

Kancelaria Prawna RPMS

Pozostałe artykuły

Zostaw komentarz

Translate »